25 rocznica Święceń Kapłańskich ks. Janusza Prud

19.05.2016

/assets/Uploads/_resampled/CroppedImage236236-uju.jpg

O. Janusz Prud przyjął święcenia kapłańskie 20 kwietnia 1991 r. w Pieniężnie wraz z 16 współbraćmi z rąk Księdza Arcybiskupa Józefa Michalika. Po święceniach pracował przez 2 lata w Rudzie Śląskiej, następnie przez rok w Anglii. Po trzech latach kapłaństwa wyjechał na misje do Afryki, gdzie przez 16 lat pracował w Bostwanie. W 2010 r. wyjechał do Manili na Filipinach, gdzie został przez swoich przełożonych wysłany na studia specjalistyczne z psychologii. Po nich powrócił do Afryki i przez ostatnie 2 lata pracował w Zambii.

Kapłaństwo to miłość Serca Jezusowego”, tak mawiał święty proboszcz z Ars. To wzruszające wyrażenie pozwala nam przywołać z uznaniem i sympatią dar, jaki stanowią kapłani nie tylko dla kościoła, lecz także dla samej ludzkości. Ten dar i wybór stanowi wielką tajemnice zarówno dla kapłana jak i dla każdego człowieka. Wobec tej tajemnicy można tylko podejść z wielką pokorą i głębokim drżeniem.

Ksiądz ma być dla ludzi znakiem na ziemi. Ma głosić, że dobro już zwyciężyło, zło już jest pokonane, dlatego że ten, kto stanie po stronie zła, zawsze – prędzej czy później – przegra. Ma głosić ludziom, że choćby załamali się w swoich nadziejach, zachorowali, potracili talenty, załamali się w nadzieji okazanej w miłości, to jest Bóg, który ich nie zawiedzie. Taką nadzieję ma głosić ksiądz.

Kapłan jest po to porwany, by w świecie beznadziejnym, który nadzieję odbiera, głosić nadzieję u Pana Boga.

Nieraz księża są zrozpaczeni, że im praca nie wychodzi. Czasem dobrze jest nawet taką rozpacz przeżyć, żeby zrozumieć, czym ksiądz ma być dla ludzi. Ma być znakiem nadzieji. Rozpacz może być straszna i właśnie trzeba być odwrotną stroną rozpaczy.

Jak piękne jest kapłaństwo, które głosi nadzieje – Świętą Ewangelię!”
(Ks. Jan Twardowski).